Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

21.12.2016
środa

„Drużyna Pierścienia” – 15 lat później

21 grudnia 2016, środa,

maxresdefault19 grudnia 2001 roku do kin na całym świecie (no, prawie, bo polska premiera to luty 2002 roku) weszła pierwsza część filmowej ekranizacji „Władcy pierścieni” J.R.R. Tolkiena. Arcydzieło Petera Jacksona wciąż wygląda wspaniale.

Trochę trudno w to uwierzyć, gdy uświadomimy sobie, ile to już minęło, fakty nie chcą być jednak inne – pierwszy z tolkienowskich filmów Jacksona ma już tyle lat, że w 2019 roku będzie pełnoletni. Tym trudniej uwierzyć zaś, gdy obraz ten ogląda się dziś, a nawet porównuje do wielkich przebojów kinowych tego roku – zastosowane przez nowozelandzkiego reżysera w dużej mierze praktyczne efekty specjalne (aktorzy w kostiumach, prawdziwe lokacje i budowane plany, modele) się nie zestarzały, nie straciły nic z autentyczności wyglądu, dzięki czemu nie zgasła i magia Śródziemia.

To trochę jak z „Gwiezdnymi wojnami” – paradoksalnie lepiej od drugiej, nafaszerowanej zdjęciami komputerowymi trylogii prezentuje się nagrywana w latach 70. i 80. ta oryginalna, ponieważ Lucas postawił wtedy na modele, charakteryzacje i pacynki. Jackson zresztą, jak i Lucas, okazał się reżyserem, któremu ograniczenia wizualne służą i który, gdy dać mu olbrzymi budżet i sztab speców od efektów do dyspozycji, zacznie faszerować filmy niepotrzebnymi wizualnymi fajerwerkami, kręcąc sceny gorzej niż niedorzeczne.ringwraiths-733735Jakkolwiek jednak nie oceniać późniejszego „Hobbita”, nie sposób odmówić Jacksonowi tego, że kręcąc „Drużynę Pierścienia”, „Dwie Wieże” i „Powrót Króla”, wspiął się na prawdziwe wyżyny, dając nam szczytowe osiągnięcie filmowego fantasy, a także jedne z najlepszych filmów w ogóle.

Nie można również zapomnieć, że Peter Jackson zrewolucjonizował rynek kina domowego. Bo przecież jego trylogia, wydawana w wersjach rozszerzonych o średnio około 40 minut, opatrzona wieloma, wieloma godzinami materiałów z planu, wywiadów, zdjęć zza kulis i wszystkiego, co można sobie wymarzyć, narzuciła standardy, których inni teraz starają się trzymać. Jackson zrobił coś niesamowitego – dał widzom możliwość totalnego zanurzenia się w Śródziemiu także „od kuchni”, pokazując wszystko, każdy element procesu twórczego.

Nikt wcześniej, nikt później nie dał fanom tak dużo.the-lord-of-the-rings-the-fellowship-of-the-ring-wallpapers-5Oglądając teraz „Drużynę Pierścienia”, będąc świeżo po lekturze biografii George’a Lucasa, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że między tymi dwoma wielkimi reżyserami istnieje mnóstwo analogii, zarówno w ich sukcesach, jak i błędach. Przede wszystkim w obu przypadkach mamy do czynienia z ludźmi pasji, napędzanymi swoimi marzeniami o kinie, takimi, którzy porwali się z motykami na Słońce, kręcąc filmy niemożliwe, i wygrali, stworzyli arcydzieła gatunku – science fiction i fantasy, wpisując się w historię kinematografii.86098A teraz wracam do seansu. Nazgule właśnie przypuszczają atak na Wichrowy Czub.

Czuję, że z obejrzeniem „Dwóch Wież” nie będę czekał do przyszłego roku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop