Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego - Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego - Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego - Blog coolturalny Marcina Zwierzchowskiego

23.09.2016
piątek

„Księga dżungli” – Disney udanie odświeża klasyka (Blu-ray)

23 września 2016, piątek,

junglebook2016Jon Favreau, reżyser choćby „Iron Mana”, wziął na warsztat wielokrotnie ekranizowaną i znaną chyba wszystkim klasyczną historię Rudyarda Kiplinga. Efekt jest zaskakująco świeży, a przy okazji stanowi popis możliwości współczesnego kina.

Nie jest przy tym „Księga…” filmem efekciarskim, choć i rozbudowanych scen akcji nie brakuje. Niemniej olśniewa dbałością o szczegóły i stopniem odwzorowania zarówno świata, w którym rozgrywa się akcja, jak i jego mieszkańców – nie licząc małego chłopca, Mowgliego, oraz okazjonalnie kilku rekwizytów, cały film powstał w komputerach speców od efektów specjalnych.

Wszystko jest tu przy tym tak realistyczne, że gdyby nie dodatki specjalne w formie materiałów z planu i wywiadów z twórcami, sam bym pewnie nie zgadł, że choćby wszystkie sceny w dżungli kręcone były na zielonym ekranie, nie zaś w prawdziwej lokacji.

W sercu filmu pozostaje jednak historia o przygodach chłopca wychowanego przez zwierzęta, szukającego sobie w tym świecie własnego miejsca, dokładnie zaś – miejsca we wspólnocie. To prosta opowieść, wszystkim znana, do tego w tej wersji duchem wzorowana na słynnej animacji Disneya z ubiegłego wieku, która cytuje nieraz bezpośrednio w postaci piosenek. Mimo jednak tej prostoty i wtórności urzeka ona lekkością, atmosferą radosnej przygody, momentami grozy – pobudza więc w widzu emocje i angażuje.

Wielka w tym zasługa raz że wspomnianych efektów specjalnych, które ułatwiają nam uwierzenie w ten świat, a dwa – młodziutkiego Neela Sethiego, który świetnie wciela się w Mowgliego, radząc sobie z bardzo trudnym zadaniem – w końcu film w zasadzie spoczywa tu na jego ramionach.ksiega-dzungli-blu-ray-3dblu-ray_midi_567047_0002Choć nie tylko, bo wspiera go świetna obsada – głosów zwierzęcych bohaterom udzielają m.in. Ben Kingsley, Bill Murray, Idris Ela, Scarlett Johanson czy Christoopher Walken; również w polskiej wersji trzeba pochwalić dubbingowców, a zwłaszcza Jerzego Kryszaka za rolę Baloo oraz Jana Frycza, który był głosem Shere Khana.

Podążający więc tropem odświeżania swoich klasyków Disney „Księgę dżungli” uznać może za niewątpliwy sukces.

Inna rzecz, że akurat w tej historii nie brakuje brutalności i śmierci, dzieciom więc może bym jej jednak nie pokazywał, przynajmniej tym najmłodszym.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop